Młoda labradorka szuka domu stałego

labradorka w potrzebie

Aktualnie przebywa w hoteliku.

młoda labradorka od dwu miesięcy w Szczytach , wesoła, energiczna, do wychowania, kocha wszystkich …..
Dziś jest dla Niej tragiczny dzień – pojechała na sterylizacje do weta w Zduńskiej Woli. Jest gminna , schroniskowa , młodym psom badania się nie należą, zresztą nie ma badań na uczulenie na narkozę 🙁 Usnęła błyskawicznie, zabieg trwał bardzo długo, walczyło o Nią dwu lekarzy, cały personel . Krwawiła , wszystko we krwi…. plamy na pyszczku, ledwo się wybudziła …
Tak było do południa …. została w klinice , teraz podobno jest stabilna … jutro jeśli przeżyje będzie musiała wrócić do Szczytów … marne szanse, ze w schronie przeżyje 🙁
Szukam dla Niej pomocy na już , na jutrzejsze odebranie z kliniki w Zduńskiej Woli, na opiekę, choćby tymczasową ….
Nie znalazłam dla Niej nic przez te miesiące 🙁 , czy znajdę do jutra??? błagam udostępniajcie , może ktoś zauważy, może komuś w sercu zagra….
teraz możemy tylko otoczyć Ją dobrymi myślami i szukać, szukać szansy ……
Dla Niej to żyć lub nie żyć 🙁
Błagam

Sunia jest bezpieczna aktualnie przebywa w hoteliku skąd później pojedzie do domu tymczasowego.

Szukamy stałego.

Poprzedni wpis: Półtoraroczna labradorka szuka domu tymczasowego lub stałego

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
608 391 927 (Ryszard), 607 492 249 (Martyna), 509 267 878 (Monika),
✉ adopcje@labradory.org

labradorka w potrzebie labradorka w potrzebie labradorka w potrzebie labradorka w potrzebie

10 przemyśleń nt. „Młoda labradorka szuka domu stałego”

  1. witam. Czytałam poprzednie wpisy. Pisała Pani Katarzyna że wypełniła formularz i czeka na wolontariuszy. To był wpis z 5 września. I co?????czy zrezygnowała czy jak???ja ze względu na mojego rezydenta nie mogę zabrać żadnego pieska do domku. Była już próba z Nela i się nie udało. I nie mogę robić nikomu kłopotu ale widzialam że inne osoby chciały pomóc.pozdrawiam

  2. Pytam, czemu sterylizuje się sunię bez robienia badań na uczulenie?!!! Toż to nie kosztuje tak wiele!! Teraz to tylko trzymać kciuki, by przeżyła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *