Kolejny list od pięknej labradorki Koko

Labradorka Koko

Właśnie minął rok od adopcji Koko.

Chciałam pokrótce opisać co dzieję się z sunią.

Czas ten był dla nas wspólną nauką siebie nawzajem. Musieliśmy nieraz intuicyjnie wyczuć co chce nam przekazać (nie załatwia się w domu, ale nie piszczy ani nie szczeka jak chce na dwór – trzeba to zaobserwować z jej zachowania).

Jest bardzo przyjazna do dzieci, z każdym psem chce się przywitać i zachęca do zabawy, chociaż boi się w kontakcie z psami jej wzrostu lub większymi.

Jest bardzo grzecznym i mądrym psem. Niczego nie zniszczyła, przybiega na zawołanie, nie wchodzi na łóżko czy kanapę bez zaproszenia, jedzenie można jej wyciągać z pyska. Chodzimy na szkolenie, podczas zajęć bardzo szybko się uczy.

Koko nie jest typem kanapowca, jest bardzo energiczną sunią, nie poleży długo w jednym miejscu. Bardzo lubi spacery, zabawy z piłką, liną, aportowanie, czasami na łące pogoni zająca. Uwielbia głaskanie po brzuszku i drapanie po łapach.

Pierwszy wspólny wyjazd wakacyjny spędziliśmy nad morzem. Zabawy w piasku i w morzu nie było końca. Koko uwielbia kąpiel w morzu, jeziorze, a czasami w kałuży. Nie jest za to zachwycona kąpielą w domu.

Przez ten rok nie obyło się bez interwencji weterynarza – wymioty, biegunka, obcięty opuszek nadgarstkowy. Gdy przyjechała do nas to miała cieczkę, a po niej niestety pojawiła się ciąża urojona. Pod koniec października mogliśmy zrobić sterylizację. Wiemy już, że jest to pies wrażliwy na karmę i ma uczulenie na antybiotyk.

Bardzo ją pokochaliśmy i nasz dom bez Koko byłby o wiele smutniejszy.Cieszę się, że podjęliśmy decyzję o adopcji i bardzo dziękuję Panu Ryszardowi za wszelką pomoc.

Pozdrawiam
Magda

Poprzednie wpisy:
List od labradorki Koko
Koko, półtoraroczna labradorka do pilnej adopcji – nieaktualne

Labradorka Koko Labradorka Koko Labradorka Koko Labradorka Koko Labradorka Koko Labradorka Koko Labradorka Koko Labradorka Koko

9 thoughts on “Kolejny list od pięknej labradorki Koko”

  1. My od roku dzięki Panu Ryszardowi mamy Abi. To był wspaniały rok a my podobnie jak Wy mamy wspaniałego członka rodziny. Nie wyobrażamy sobie życia bez niej.

    1. Ja również mam labradora więc jak czytam ten tekst widzę naszego”członka rodziny” i stwierdzam,że nic lepszego nie moglo nas spotkać.Cieszę się razem z państwem ,że Koko znalazła prawdziwy dom.Ona się odwdzięczy radością którą wniesie do Waszego domku pozdrawiam

  2. Macie Państwo rację, że dom bez takiego Przyjaciela jest smutny. Niech Koko daje Wam jeszcze długo raoość i miłość.

  3. Kochana sunia i wspaniali opiekunowie !!! Życzę Państwu i Koko wielu radosnych i wspaniałych wspólnych chwil :)))

  4. Dzień dobry ja mam Goldenke wabi się SISI nie wyobrażam sobie życia bez niej. Życzę wszystkiego najlepszego.????

  5. Witam..mamy labunie biszkoptowa ma już 9 latek.. czuję się świetnie ..Ale myślimy by adoptować sumie ..mieszkamy w Nowej Soli jest możliwość adopcji? Proszę o kontakt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *