
Czy ktoś go rozpoznaje? A może chce mu dać kochający dom?
Labradory szukające domu stałego lub tymczasowego – pod opieką innych.

Czy ktoś go rozpoznaje? A może chce mu dać kochający dom?

Biszkoptowa sunia w typie labradora za kratami już kilka miesięcy… Pokaleczona, z chorobą skóry.
Znalezione w Internecie…

Czarny jak heban, młody, z różowym ozorem na wierzchu i rozwianymi wiatrem uszami. W oku figlarny błysk, ogon wywija radosne młynki, zaś słusznej wielkości labowa łapa z przyjemnością „przybija piątkę” z człowiekiem.

Nana, suczka labradora ma 5 lat. Jest to przyjazny piesek, lubi zabawy z dziećmi i innymi psami.

Biszkoptowa 7-latka, rodziła na pewno nie raz. Tak zaniedbana, że ma odleżyny…

Historia, jakich wiele – Bazylia służyła w pseudohodowli jako maszynka do robienia szczeniąt.

