Wyadoptowany. To taki nieoszlifowany diamencik, który pod troskliwym okiem szybko stanie się prawdziwym skarbem.
Chłopak jest pełnym energii młodym labradorem, który najchętniej każdą chwilę spędzałby przy człowieku
. Chęć przypodobania i potrzeba bliskości powoduje, że Florek jest miłym i towarzyskim psem, dla którego nauka nowych rzeczy jest przyjemnością. To otwarty i ciekawski dzieciak, który wszystko musi natychmiast sprawdzić. Na spacerach standardowo ciągnie i chodzi swoimi ścieżkami,
chociaż jak chce to potrafi skupić się na człowieku.
Nowy dom powinien być świadomy, że czasami ogrom bodźców potrafi go całkowicie „wyłączyć”. Jest w trakcie nauki czystości, ale trzeba być gotowym „na wpadki”. Nowi opiekunowie powinni zdawać sobie sprawę, że Floruś jest czystą kartą i jak każdy labkowy podrostek wymaga cierpliwej pracy. Momentami jest wulkanem energii, ale bez problemu potrafi się wyciszyć i wsłuchać w polecenia, a to duży PLUS
.
Florek nie jest klasycznym labusiowym „adhowcem”
, a raczej pełnym wigoru podrostkiem, który dla swojego człowieka zrobi wszystko. Poza tym to inteligentny psiak, więc przy świadomym i konsekwentnym opiekunie szybko nauczy się dobrych manier. Szukamy dla niego nastawionego na pracę i odpowiedzialnego domu znającego potrzeby rasy. To taki nieoszlifowany diamencik, który pod troskliwym okiem szybko stanie się prawdziwym skarbem. Florek ma dysplazję łokcia, funkcjonuje zupełnie normalnie, jednak powinien być pod kontrolą, dlatego fajnie, gdyby nowy dom wiedział jak mądrze prowadzić takiego psa
Chłopak przebywa woj. kujawsko-pomorskim.
Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.






Wysłałam formularz adopcyjny , czekam od państwa na odpowiedź:)
Siema. Ucieczką było zapomnieć . Nie szukam i nie będę. Mój wspaniały przyjaciel odszedł. Więcej , mój brat był tym ostatnim
Może nią zasuguje. Tęsknię za przyyjacieken
Śliczny, mądry piesek.
Z jakich powodów trafił do adopcji?
Jaki ma stosunek do innych psów i kotów?
Taki jaki by pies 11 miesięczny . Po co takie głupie pytania
Pierdu, pierdu. Jest rybak Jest labrador. Podzielę się foty.
Witam jestem zainteresowana adopcją rok temu odszedł od nas Nodik czekoladowy labrador…moja wielka miłość dlatego też ważna jest dla mnie ta rasa.Mieszkamy w Lubeni k/Rzeszowa w domu prywatnym blisko lasu i bardzo dużo przestrzeni wokół.Mam jeszcze małego kundelk lat 8 wabi się Dzwonek oraz kotkę Tosie 1 rok .Zwierzeta się bardzo lubią i Nodik jak żył też świetnie dogadywał się z małym.Bardzo proszę o kontakt w sprawie adopcji.