Wyadoptowana. Szukamy odpowiedzialnej rodziny, w której ta fajna psia panienka będzie kochana i traktowana jak pełnoprawny domownik.❤️
FIGA – 11 miesięcy
. Przekochany słodziak, dla której człowiek jest całym światem. Wesoła, energiczna i baaaardzo przyjacielska dziewuszka
. Uwielbia gonitwy i dzikie wygłupy. Nie ma w niej cienia agresji ani do ludzi ani do zwierząt. Nie mieszkała z kotami, więc z racji wieku pewnie będzie dążyła do zabawy, czyli może gonić te uciekające
. Jest żywiołowa, ale potrafi też grzecznie czekać na komendy. Dość poprawnie chodzi na smyczy. Zachowuje czystość, niemniej nowy dom powinien zdawać sobie sprawę, że w okresie adaptacyjnym może być różnie. Zna miasto i jest dobrze zsocjalizowaną panną. Wie jak zachować się na ulicy, w parku i na placu zabaw.
Kocha kontakt z człowiekiem więc bywa nachalna i całuśna. Raczej nie powinna trafić do domu z malutkimi dziećmi bo sama jest jest dzieckiem i nie zdaje sobie sprawy z własnych gabarytów. Figa, jak każdy labek, potrzebuje cierpliwości i łagodnego ale umiejętnego prowadzenia. Nowy opiekun powinien być świadomy, że to psi podrostek z tryliardem różnych pomysłów w ślicznej czekogłówce
. Sunia nie wychowa się sama, a znudzona będzie szukała zajęcia
. Figunia potrzebuje zainteresowania i okazywania czułości, dlatego świetnie odnajdzie się w domu gdzie będzie mogła być blisko opiekuna. Jej dotychczasowe życie było przewidywalne więc chcielibyśmy, żeby nowy dom również to kontynuował
.
Szukamy odpowiedzialnej rodziny, w której ta fajna psia panienka będzie kochana i traktowana jak pełnoprawny domownik. Figa jest lekko niepełnosprawnym psem. Jedna z jej nóżek ma wadę rozwojową, która na dzień dzisiejszy nie sprawia jej kłopotu. Przyczyn może być wiele, dlatego ZALECAMY wizytę u ortopedy, który na pewno odpowie na wszystkie pytania. Sunia przebywa w woj. pomorskim.
Osoby zainteresowane adopcją prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego.
Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.








Jaka cudna istotka. Nic tylko kochać… Dwa lata temu dzięki Waszej fundacji trafił do nas ślepy szczeniak labradora – Radar – obdarzając nas ogromną ilością radości i miłości. Dziękujemy Wam za to, co robicie i czego dzięki Wam możemy doświadczać na co dzień. Nie wątpię, że tak cudna „czekoladka” też znajdzie swój kochany dom…
Z chęcią zaadoptuje. Mieszkam w Sopocie
Czy sunia jest do adopcji?