List od Femi – nieaktualne

Femi, labradorka do adopcji

Wyadoptowana. Femi prosi o kochającego Człowieka…

Cześć orgowa Rodzinko ?

Dzisiaj będę pisała ja – Femi. Mama tymczasowa mówi, że pora coś napisać od siebie?
Jestem Femiś mały miś ?, mieszkam w Krakowie już prawie trzy tygodnie. I powiem Wam, że jest mi tu tak dobrze, że zapomniałam o moim poprzednim życiu. Jest mi ciepło, mam jedzonko, mogę spać na kanapie a nawet w łóżku z mamą i tatą ?

Mama mówi, że jest ze mnie dumna, bo pięknie chodzę na smyczy, bawię się z psami,  lubię koty, dzieci też są ok i najważniejsze… Potrafię już zrobić siusiu na zewnątrz. No dobra… Zdarza mi się czasami jakiś wypadek ale wiecie… Muszę nabrać ogłady ?

Jestem pieszczochem, najlepiej kiedy rodzice są w domu i mogę się do nich przytulać. Jestem też małym złodziejaszkiem ?potrafię rozpakować zakupy, opakowania ze smaczkami i oczywiście je zjeść ?Lubię zabawki, spanie z pidżamą mamy (taka jest śmieszna kiedy jej szuka ??), bieganie z patyczkiem. Mam tutaj dwie siostry, Cookie i Punie. Punia jest taka malutka, lubię się do niej przytulić, ale to z Cookie bawię się najfantastyczniej. Troszkę łobuzujemy podczas tych zabaw ale mama patrzy na nas taka uśmiechnięta i nic nie mówi, więc chyba jest ok?

Byłam u Cioci Wetki, mówi że jestem zdrowa, dawała mi jakieś zastrzyki ale mama mówi, że to dla mojego dobra, że to tylko szczepienie. Dostałam też tabletki, całkiem smaczne, podobno na jakieś robaki czy coś ?

Mam też kolegów i koleżanki „na dzielni” z którymi biegamy za piłkami. Znam Panią z zoologicznego, Pana z ochrony i Panów z „Niebieskiej Nyski”, sąsiadki i sąsiadów. Wszystkich kocham! Boję się sygnału karetki i dźwięków śmieciarki ale tylko troszkę… ?Bałam się na początku wszystkich napotkanych „Panów ” ale tata pokazał mi już, że nie ma czego. Tata w końcu też jest „Panem” a mnie nie krzywdzi, więc mu uwierzyłam.

Kończę bo słyszę dźwięk jedzonka wsypywanego do miski ?
Na koniec chciałabym pozdrowić moją orgową Rodzinę, dziękuję za troskę o mnie i wszystkie ogonki, które są pod Waszą opieką ❤️

Femiś

P. S. Femiś jest przeziębiona ? ma katarek i kicha, ale będzie dobrze. Dzisiaj byłyśmy u Cioci Wetki, mała dostała zastrzyki i lekarstwa. Kontrola w przyszłym tygodniu. Aśka

Poprzedni wpis:
List do Św. Mikołaja od Femi

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta), 607991873 (Grażyna),  608 391 927 (Ryszard),
✉ adopcje@labradory.org

Femi, labradorka do adopcji Femi, labradorka do adopcji Femi, labradorka do adopcji Femi, labradorka do adopcji Femi, labradorka do adopcji Femi, labradorka do adopcji

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.