Wyadoptowany. Marzy nam się, żeby ktoś go szczerze i bezwarunkowo pokochał
bo on na to zasługuje.
Siedmioletni DJANGO
: „Kochany człowieku. Nie mogę Ci wiele obiecać ale przyrzeknę, że pokocham Cię całym swoim psim serduszkiem i nie opuszczę aż do śmierci. Będę widzieć Twoją twarz w swoich snach i codziennie szukać Twojego zapachu. Twój głos będzie dla mnie drogowskazem, a ciepła dłoń na mojej głowie największym darem jaki mogę dostać od losu”.
Gdyby tylko mógł to pewnie to chciałby powiedzieć DJANGO, bo właśnie traci wszystko co zna i kocha
. Jego dotychczasowy opiekun jest poważnie chory i już nigdy nie będzie mógł zająć się swoim psem, którego szczerze kocha
. Z pomocą wolontariuszy udało się „ukraść” jeszcze „rok razem”, ale teraz nie pozostało nic oprócz szukania nowego domku. Wszystkim nam zależy, żeby im pomóc bo to dramat nie tylko psi ale i ludzki
. DJANGO jest cudownym, ufnym i poukładanym psem. Nie sprawia żadnych kłopotów, nie stwarza problemów. Jest pocieszny, spokojny i zrównoważony. Świetnie dogaduje się z innymi zwierzętami. Koty ignoruje. Bardzo lgnie do człowieka i jest wdzięczny za każdy miły gest i każdą okazaną uwagę. Uwielbia się uczyć, zna wiele komend a nawet potrafi wykonać różne sztuczki. Przez ostatni rok był wyprowadzany przez różnych wolontariuszy, więc tak naprawdę odnajdzie się w każdej sytuacji i przy każdym człowieku. Nie ma absolutnie żadnych problemów z komunikacją. Chłopak jest zdrowy, energiczny i wesoły. Bardzo lubi spacery, które sprawiają mu przyjemność i na które zawsze czeka. Nie jest psem, który się nudzi i szuka sobie zajęć. Grzecznie zostaje w domu. Ładnie chodzi na luźnej smyczy. Sygnalizuje potrzebę wyjścia.
Taki fajny, poukładany psiak, który do szczęścia potrzebuje jedynie dobrego CZŁOWIEKA i to mu w zupełności wystarczy. Ciepły dom, kochająca rodzina i pieszczotliwy dotyk – TYLKO tyle. Marzy nam się, żeby ktoś go szczerze i bezwarunkowo pokochał
bo on na to zasługuje. Jest słodkim, bardzo proludzkim labkiem, dla którego największym szczęściem jest bliskość człowieka. Może gdzieś jest jakaś fajna rodzina, która pozwoli Djangusiowi na spokojne i beztroskie życie, a on w zamian odda to co ma najcenniejsze, czyli całego siebie. Prosimy otwórzcie swoje serca. To wyjątkowy psiak, któremu teraz wali się świat. Chłopak przebywa w woj. dolnośląskim.
Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

film:
https://youtube.com/shorts/IN3Nf__mUus




