
On potrzebuje jedynie kochającego DOMU i mądrej rodziny na którą naprawdę zasługuje.❤️
BYRON ma tylko 10 miesięcy i dysplazję. Szukamy dla niego wyjątkowej rodziny, która pokocha go takim jaki jest. Dysplazja nie jest wyrokiem a umiejętne prowadzenie pozwala psu na życie bez bólu. Prawda jest taka, że większość z nas nie wie czy ich przyjaciel nie ma podobnego problemu, tutaj po prostu od samego początku jest to jasno określone. Daje to sporą przewagę, bo wiadomo jak postępować z psem, żeby wada się nie pogłębiała. Byron potrzebuje odpowiedzialnych ludzi i szansy. Pies bardzo kocha człowieka i lubi z nim współpracować. Każdy kontakt i każdy gest jest dla niego wyjątkową nagrodą. Potrzebuje bliskości i ludzkiego towarzystwa. Dogaduje się z innymi psami, stosunek do kotów – nieznany. To jeszcze psie dziecko, więc nauka dobrych manier powinna być kontynuowana. Zachowuje czystość, lubi jazdę samochodem.
Dla Byronka, szukamy domu znającego problem „od podstaw”. Z racji wady, nie dla niego są maratony i szaleństwa. Świetnie odnajdzie się u boku spokojnych i empatycznych ludzi, którzy będą chcieli z nim po prostu – być. Labek potrzebuje dalszej diagnostyki i konsultacji u dobrego ortopedy. Nowa rodzina powinna zdawać sobie sprawę, że dysplazja wiąże się z koniecznością odpowiedniego suplementowania, być może leczenia i rehabilitacji. W jego przypadku nie wiadomo jak się to rozwinie. Chcielibyśmy, żeby Byron znalazł swoje miejsce na ziemi, w którym będzie szczęśliwy i otoczony właściwą opieką. On potrzebuje jedynie kochającego DOMU i mądrej rodziny na którą naprawdę zasługuje. Byron ma wszystkie wymagane szczepienia, ma książeczkę zdrowia, jest zachipowany. Pies przebywa w Będzinie, woj. śląskie.
Osoby zainteresowane adopcją prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego.
Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.





Mam pod opieką pięknego młodzieńca. W wieku 9 miesięcy przeszedł operacje wszystkich łap. Czterokonczynowa dysplazja. Łatwo nie było, ale warto na pewno. Brego sportowcem nie jest, ale chodzi na spacery, węszy jakby jutra miało nie być. Koncentrujemy się na męczeniu jego głowy. Nie obawiajcie się choroby. Zdrowy adopciak też może zachorować. Dajcie szansę temu dziecku.❤️