Angela – 3 letnia cudowna, trochę nieśmiała labradoreczka wypatruje spokojnego, opiekuńczego domku – nieaktualne

Angela, labradorka do adopcji

Właścicielka wycofała się z wyadoptowania suni. 

ANGELA ma 3 lata jest śliczną, zadbaną labradorką, trochę nieśmiałą i płochliwą, ale dość szybko nawiązującą kontakt z innymi zwierzakami, ale w stosunku do człowieka potrzebuje czasu, aby w pełni zaufać. Z drugiej strony sunia bardzo potrzebuje obecności człowieka, szuka kontaktu, głasków, przytulania, będzie z pewnością wielką przyjaciółką opiekuna. Jest niezwykle mądra, inteligenta, bardzo szybko się uczy, ale jest w niej trochę bojaźni przez chaosem, głośnymi dźwiękami, one ją po prostu przytłaczają, dlatego tez szukamy dla niej spokojnego domu, który zapewni jej spokój i stabilność, ciepłych opiekuńczych skrzydeł nad nią rozpartych. Ponieważ sunia boi się hałasów, nie zna wielkomiejskiego ruchu, szukamy dla niej domku w spokojnej dzielnicy lub z dala od zgiełku.

Angela dogaduje się bezproblemowo z innymi psami, wycofuje się przed dominantami. Koty potrafi pogonić, ale bardziej z ciekawości i chęci zabawy, bo nie ma w niej krzty agresji. Lubi zabawy z piłeczką, szarpakami.
Na smyczy chodzi średnio, nauka chodzenia musi być kontynuowana.

Jeśli ktoś zaprosi tą sunię do swojego życia, na pewno tego nie pożałuje, zyska super fajnego psa i wiernego kompana do spacerów.

Lilka jest zdrowa, ma książeczkę zdrowia i wszystkie szczepienia.

Sunia przebywa w województwie mazowieckim.

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta)
✉ adopcje@labradory.org

12 thoughts on “Angela – 3 letnia cudowna, trochę nieśmiała labradoreczka wypatruje spokojnego, opiekuńczego domku – nieaktualne”

  1. Piekna zycze zeby znalazla domek , mialam labradora to wyjatkowe psy , w kontakcie z człowiekiem sa oddane i bardzo sie przywiązują. Moj Atos mnie wyleczyl z choroby…..niestety jestem po stracie od marca.

  2. Bardzo ładna sunia. Szkoda że boi się ruchu ulicznego, więc dla nas by się nie nadawał. Chcemy mieć docelowo 2 sunie, bo nasze odeszły nagle w styczniu.
    Właśnie borykamy się z takim problemem jak u Angeli u naszej adoptowanej młodej suczki mix labka. W okresie gdy okno socjalizacyjne było otwarte żyła na wsi bez żadnych interakcji z człowiekiem. Wszystkie problemy ogarnęliśmy w 4 miesiące poza tym jednym, chyba najtrudniejszym 🙁 .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.