Sylwek za tęczowym mostem

Labrador Sylwek

Sylwuś odszedł na rękach zrozpaczonych opiekunów.

Kilka miesięcy temu stwierdzono u Sylwka mastocytomę (guz komórek tucznych). Miał już mnóstwo przerzutów Sylwek był poddawany chemoterapii i do tego poniedziałku czuł się dobrze. Kryzys nastąpił nagle, ubiegłej nocy i Sylwuś odszedł. Labka zabiła najprawdopodobniej hiperkaliemia wywołana rozpadem guza.

Poprzednie wpisy:
SYLWEK – wieści z nowego domu
SYLWEK – ma swój tak wymarzony domek na zawsze
Sylwek – super młodzieniaszek do wzięcia
Sylwek niedługo będzie do adopcji
ZARZECZE znaleziono labradora

Labrador Sylwek Labrador Sylwek

3 thoughts on “Sylwek za tęczowym mostem”

  1. Bardzo współczuję. Mieliście plany na wspólne życie i wszystko się rozpadło 🙁 Wiem co to znaczy, bo w ubr. roku na naszych rękach odeszła nasza sunia z powodu chłoniaka

  2. Współczuję Państwu. Życie jest niesprawiedliwe. Jednak Sylwuś odszedł kochany.. Biegaj szczęśliwy z moim Grandem też czarnuszkiem:( Przytulam Państwa mocno

  3. Serce rozpada się na milion kawałków , wiem co Państwo czują, szczerze współczuję całym sercem ❤❤❤ .Moja flatka Avia czarnulka kochana⁰ odeszła za tęczowy most 25.05.2019 .Trzy lata wcześniej odeszła Rubi 15.10.2016.Mam nadzieję że Sylwusiem biegają te nasze Słońca Kochane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *