Sami w raju… nowe wieści z domku

Labradorka Sami

To już rok minął.

Kochani
To już rok, jak do naszej rodziny dołączyła Sami. Rok temu Joanna z Tomkiem w ciężkich warunkach atmosferycznych pokonali Polskę z południa na północ, aby nam to Cudo przedstawić.

Jaka jest Sami? Przede wszystkim Cudowna, Kochana Towarzyszka, zawsze obok, zawsze pierwsza. Uwielbia pieszczoty, ale też obdarowuje nimi Fado I Lobo. Jest szalona, nie wie co znaczy pomału, poczekaj. To co jej jeszcze pozostało to ciągła potrzeba jedzenia, jakby pamiętała jak musiała je zdobywać, że może go nie być. Ale na to trzeba jeszcze czasu, a wiemy że nie możemy dopuścić do zbędnych kg, tym bardziej że Sami jest po sterylizacji.

Kochani chcemy jeszcze raz podziękować Wszystkim, którym los Sami nie był obojętny. Labradory.org Bernadetta Wojtasik i Kasia Radwańska, które pomogły w procesie adopcji, Pani Natalii z Rehabilitacji z Psitupem za rady i opiekę oraz wszystkim za miłe słowa i pamięć.

Poprzednie wpisy:
Sami w raju… czyli w nowym domku
Labradory.org wraz z Sami dziękują…
Rehabilitacja Sami przynosi wspaniałe efekty… jednak jej koszty nas przerastają
„Rehabilitacja z Psitupem” stawia na nogi labradorkę Sami (+film)
Jestem Sami. Piękna czekoladowa labradorka. Kaleka …

Labradorka Sami Labradorka Sami Labradorka Sami Labradorka Sami

3 thoughts on “Sami w raju… nowe wieści z domku”

  1. Cudownie że są tacy ludzie, którzy kochają mimo wszystko.
    A szczęliwe oczeta to najlepsza zapłata za okazaną miłośc.

  2. Sami Kochana, ale dobrze trafiłaś !!! Pamiętam zmagania na psitupie i tą walkę o zdrowe nóżki . Kiedy patrzę na Sami ,to zawsze pojawia się uśmiech . Ona jest przeurocza , taka dziecinna , oczka szczere i szczęśliwe . Dużo zdrówka Kochana Dziewczynko . Serdeczne pozdrowienia dla Właścicieli tej Wspaniałej Suni .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.