Pascal, dziesięcioletni labrador, prawdziwy wojownik do adopcji

Pacal, labrador do adopcji

Szukamy dla tego przesympatycznego gościa, fajnej rodziny, która oprócz kilku, niedługich spacerów dziennie i pełnej miski pyszności, zapewni mu, opiekę na jaką zasługuje.

Pascal – prawdziwy wojownik! 💪. Pascal trafił do schroniska w styczniu 2022 roku z miejscowości Smołodzino. Jego historia jest niewiarygodnie smutna… 😞

Fajny, inteligentny i bardzo łagodny psiak, totalnie zaniedbany i zignorowany przez świat. Zaczęło się od zgłoszenia. Pewna Pani poinformowała nas, że przy drodze leży psiak, (najprawdopodobniej po wypadku komunikacyjnym) , który ma wyraźne problemy z poruszaniem się. Leżał… Wycieńczony, odwodniony, bez sił…💔 Niezwłocznie przetransportowaliśmy go do weterynarza. Okazało się, że psiak ma stare złamania, które utrudniają mu chodzenie. Ponadto, na jego ciele zlokalizowaliśmy guzki, które również są wynikiem lat zaniedbań. Szereg wykonanych badań i ich wyniki, dały nam nadzieję! Pascal to silny facet, nie poddaje się bez walki. 🥰 Dziś jego wyniki są bardzo dobre i pomimo lekkiego utykania, psiak silnie kroczy przed siebie, nie rozpamiętując przeszłości.

Szukamy dla tego przesympatycznego gościa, fajnej rodziny, która oprócz kilku, niedługich spacerów dziennie i pełnej miski pyszności, zapewni mu, opiekę na jaką zasługuje. 💛 Pascal ma około 10 lat.

Obecnie przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt OTOZ Animals w Dąbrówce k. Wejherowa. W sprawie adopcji prosimy o kontakt pod numerem telefonu:
607 540 557 lub mail dabrowka@otoz.pl

Źródło: Facebook

Ogłoszenie grzecznościowe.

Pacal, labrador do adopcji Pacal, labrador do adopcji

5 thoughts on “Pascal, dziesięcioletni labrador, prawdziwy wojownik do adopcji”

  1. Niczym mój Gudziuś,Buniuś, skarbek – dzięki Wam adoptowany z Częstochowy ze schroniska. Mimo przymusowej wyprowadzki z parteru z ogródkiem na drugie piętro wciąż pozostał ze mną. Nie bójcie się psiaków z problemami ortopedycznymi – dzięki Libreli (za którą dziękujemy hojnym darczyńcom -dzięki Wam Guniu może jeść najlepsze dla jego delikatnych jelit żarełko) +fizjoterapii i rehabilitacji(, u Gunia jeszcze komórkom macierzystym i krioterapii) +suplementom ten bardzo duży, górujący nad innymi labkami, ważący 40kg+ staruszek prowadzi normalne życie zwykłego psa, pełne eksploracji i aktywności. Nigdy nie przypuszczałam że zamieszkam na drugim piętrze z psem jedynie o 12kg lżejszym od siebie „z najgorszymi kolanami jakie widziała doświadczona ortopeda w Warszawie” – i wiecie co? Można i nie wyobrażam sobie życia bez jego ryjka. Guniu dzielnie znosi podróże po schodach – pierwsze w torbie z Ikei, teraz w specjalnym nosidełku (również – dzięki wsparciu labkoludzi :). Parter,blok z windą – tym bardziej będą idealne. Dajcie szanse dziadziusiom, kulawusiom – one czekają najdłużej i najbardziej testują naszą empatię, cierpliwość człowieczeństwo- ich bezbrzeżna wdzięczność, miłość,czułość odkupują ponad wszystko każdą potencjalną niedogodność. Ich waleczność, wytrwałość, zdolność do czerpania z życia pełnymi pyszczkami codziennie przypominają żeby cieszyć się życiem i każdą uncją zdrowia, doceniać każdy moment i przeć do przodu niezależnie od przeszkód. Wybierz dziadziusia – prosi Gunio-Bunio(Pierwotnie – Gandalf) z siostrą <3

  2. Mogę dać dom tymczasowy dla Oscara. Kocham psy i one kochają mnie. Półtorej miesiąca temu odszedł mój ukochany labrador Fado którego adoptowałam z Wojtyszkiek. Walczyłam o niego do końca . Stąd wiem jakie to są koszty. Fado został też indywidualnie skremowany a jego urna stoi w pokoju.Kiedyś będzie pochowany ze mną. Z powodu choroby kręgosłupa mam orzeczoną niepełnosprawność. Chodzę i mam nadzieję że tak pozostanie. Ale nie wiem co przyniesie kolejny rok, również w kwestii finansowej. A posiadanie starszego, schorowanego psiaka to duże zobowiązanie w sensie finansowym. W razie zainteresowania moja propozycja proszę o kontakt 503 357 943.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *