Mela po operacji. Wszystko przebiegło pomyślnie ❤

Amelia w potrzebie

Malutka perełka, jest nadzieja na jej szczęśliwe życie.

Nasza kochana Mela została wczoraj zdiagnozowana w krakowskiej klinice i od razu poddana operacji.

U Meli stwierdzono ankylozę rzekomą (zesztywnienie stawu żuchwowo-skroniowego), powstała na skutek silnego uderzenia (kopnięcia?), zanik mięśni skroniowych, tyłożuchwie z cechami traumatyzacji podniebienia. Ruchomość szczęk na ca 2 mm.

Wykonano rtg, ale na podstawie obrazu nie można było zinterpretować dokładnie schorzenia, wiec wykonano CBCT i stwierdzono deformacje obwodowego odcinka wyrostka dziobatego prawej żuchwy, jego rozszerzenie i więzozrost z kością potyliczną.

Zdjęcia z tomografii u dołu wpisu.

Mela była w znieczuleniu ogólnym, nie mogła być intubowana, ponieważ pyszczek uniemożliwiał założenie intubacji. Wykonano plastykę łuku jarzmowego i coronoidotomię z zabezpieczeniem szpary miedzy odłamami i mięśniem skroniowym.

Mela zniosła operacje bardzo dobrze, dość szybko wybudziła się z narkozy, noc zniosła bardzo dzielnie, opiekowali się nią wzorowo lekarze i maskotki misie, na których nasze słoneczko spało.

Rano zjadła bez żadnych problemów swój mięsny posiłek, do ostatniej okruszki (na razie tylko jedzonko puszkowe), została wyprowadzona na spacerek, opiekuna z DT powitała z ogromnym entuzjazmem, wskoczyła do samochodu i z listą zaleceń karmienia, podawania leków i wstrzemięźliwości szaleństw z innymi psami pojechała do swojego DT.

Kontrola u lekarza operatora we wtorek 11.12.18 o godz. 17.45

Mela jest zdaniem lekarzy baaardzo szczupła , waży tylko 14,5 kg, co nie dziwi, ponieważ odbierając ja od pseuduchów z końcem października, ważyła niecałe 10 kg, była prawie na granicy zagłodzenia. Lekarze zalecili podawanie karmy wysokoenergetycznej np. Hill’s

Nadal trzymamy moc kciuków za nasze słoneczko, które dostało nowy pseudonim „ MELONIK”, aby operacja okazała się pełnym sukcesem i nie pojawiły się żadne problemy po-operacyjne

Dla nas ogromna radością było zobaczyć Melusie radosną i pełną miłości do całego świata, a jak lekarz pokazał nam, ile Mela może rozwierać teraz pyszczek (ok 4-5 cm!), to ten obraz wynagrodził nam wszelki trud i – szczerze się do tego przyznajemy –  wylane łzy nad dotychczasowym losem tej cudownej dziewczynki


Na portalu pomagam.p ogłosiliśmy zbiórkę na leczenie i rehabilitację Amelii.

pomagam.pl/naratunekmeli


Osoby chcące aktualnie pomóc Amelce prosimy o wpłaty na konto:

FUNDACJA PRZYJACIELE CZTERECH ŁAP ROKITNO 2 74-304 NOWOGRÓDEK POMORSKI PKO BP 39 1440 1185 0000 0000 1729 5136 z dopiskiem Amelia

Poprzednie wpisy:
4-miesięczna Mela przed operacją. Trzymajcie kciuki 
4-miesięczna Mela. Była pobita? Czeka ją operacja. Potrzebuje pilnie domku
4-miesięczna Mela. Ma problemy z jedzeniem. Czeka ją operacja? Rehabilitacja?

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
608 391 927 (Ryszard), 573981988 (Kasia), 607991873 (Grażyna), 510957071 (Bernadetta), 607 492 249 (Martyna)
✉ adopcje@labradory.org

Amelia w potrzebieAmelia w potrzebie Amelia w potrzebie Amelia w potrzebie Amelia w potrzebieAmelia w potrzebie

Dokumentacja medyczna:

Do faktury należy doliczyć 200 zł zadatku bezzwrotnego za rezerwację terminu zabiegu.

One thought on “Mela po operacji. Wszystko przebiegło pomyślnie ❤”

  1. Cieszymy się z Tobą, Melu. Teraz idzie ku lepszemu, ale trzymamy dalej kciuki. Ciesz się życiem i ciesz swoich opiekunów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *