Lusia, 2-letnia bardzo kontaktowa, spokojna i uległa labradorka do adopcji – nieaktualne

Lusia, labradorka do adopcji

Wyadoptowana. To cudowna, otwarta i bardzo przyjazna sunieczka, która zasługuje na normalne życie u boku kochającego człowieka.

Dogaduje się z większością psów. Nie miała kontaktu z kotami. Lusia obecnie mieszka w kojcu (chociaż nie powinna). Mimo to stara się zachowywać czystość i kontrolować potrzeby fizjologiczne. Nowy dom powinien zdawać sobie sprawę, że w pierwszym okresie adaptacji, mogą zdarzyć się wpadki. Jeżeli będzie miała zapewnioną odpowiednią aktywność , jest fajnym zrównoważonym psem, który potrafi się wyciszyć i spokojnie poczekać na kolejny spacer. Na smyczy chodzi różnie, więc raczej nikt nie powinien oczekiwać cudów. W okazywaniu uczuć jak większość młodych labków jest bardzo wylewna, dlatego nie powinna trafić do rodziny z małymi dziećmi. Nowy dom powinien zdawać sobie sprawę, że Lusi nie wystarczą dwa półgodzinne spacery ,,wokół bloku”. Ona potrzebuje kontaktu z człowiekiem i zajęć. Sunia jest alergikiem, oprócz odpowiedniej diety, musi dostawać apoquel.rz Na dzień dzisiejszy jest to 1 tabletka dziennie. W związku z tym, że nie można perwać leczenia, szukamy dla niej bardzo odpowiedzialnej rodziny która będzie przestrzegała zaleceń lekarza i nie zaprzepaści tego co już zostało wypracowane. Chcemy, żeby trafiła do fajnej rodziny, która zapewni jej miłość i odpowiednią opiekę pod każdym względem. To cudowna, otwarta i bardzo przyjazna sunieczka, która zasługuje na normalne życie u boku kochającego człowieka.

Lusia przebywa w okolicach Warszawy

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta)
✉ adopcje@labradory.org

Lusia, labradorka do adopcjiLusia, labradorka do adopcji Lusia, labradorka do adopcji Lusia, labradorka do adopcji Lusia, labradorka do adopcji Lusia, labradorka do adopcji

2 thoughts on “Lusia, 2-letnia bardzo kontaktowa, spokojna i uległa labradorka do adopcji – nieaktualne”

  1. jestem zainteresowana adopcja psiny znam problem alergii i leku ktory otrzymuje poniewaz mój psiak ktory po 10 latach odszedl ,,za teczowy most ’ przed 3 miesiacami cierpial na podobne dolegliwości,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.