Burton, radosny, delikatny dla dzieci, lubiany przez wszystkich pies do adopcji

Burton do adopcji

Pies który cały czas węszy szukając miłości… ❤️

Burton na wypasie! Cudowny, postawny, ale nie za duży pies w typie labradora. W końcu na wolności, w końcu koszmar Radys odchodzi w zapomnienie! U Burtona widać, że ten obóz zagłady nie odbił na nim zbyt mocno swego piętna. Burton jest radosny, lubi kontakt z człowiekiem, zapoznaje się z innymi psami, suczki uwielbia. Faktycznie mężczyźni budzą w nich strach, ale myślę, że jest to kwestia czasu i dobrych, pozytywnych relacji z dobrymi mężczyznami.
Burton czeka na dom w hoteliku pod Warszawą.
Został oceniony na ok 6 lat. Do adopcji zostanie wydany po kastracji i podpisaniu umowy adopcyjnej.
Kontakt w sprawie adopcji: 664 92 33 11

Źródło: Facebook

I jeszcze raz o Burtonie❤️Tym razem okiem Joasi, która spędziła z nim dzień:

Wczoraj był wspaniały dzień i dla mnie i dla Burtona, wyciągniętego z pseudo-schroniska w Radysach jakieś 2 tygodnie temu. Pojechaliśmy razem na plażę – Burton, moja 5 letnia córka i moi rodzice. Burton bez problemu wszedł do auta. Cała podróż minęła spokojnie dzięki spokojnej postawie tego psiaka. Po przyjeździe na miejsce Burton nie był zainteresowany nawet napiciem się wody – od razu zaczęło się wąchanie. Przed pójściem na plażę, udaliśmy się na długi spacer, na którym Burton zamienił się w wielki, piękny psi nos, który wącha wszystko i wszędzie. Każde najdrobniejsze ziarenko piasku, każdy maleńki pyłek na kwiatku został obwąchany. Nie jest to dziwne, że chciał się tak bardzo nawąchać tego świata na wolności. Co czuł Burton i co mógł wąchać w mordowni w Radysach? Możemy sobie tylko wyobrazić – ten sam zapach zimnego boksu stojącego w kurzu, zapach strachu i unoszącej się wszędzie krzywdy, zapach smutku i rezygnacji innych psów…Na naszej wyprawie było inaczej – wolność, woda, drzewa, kwiaty, smaczki, które miałam w saszetce, zapach słońca i zapach wspólnie spędzanego dnia, zapachy psów, które tu wcześniej były na spacerze.

Pomimo maksymalnej koncentracji na wąchaniu, Burton reagował na mój głos ostrzegający, że jedzie auto – „jaki grzeczny” – za każdym razem myślałam.

Burton nie bał się odgłosów aut przy drodze, silników skuterów wodnych ani paralotni nad nami.

Po przyjściu na plażę rozglądał się ciekawsko i oczywiście – wąchał. Nagle jego wzrok spotkał się z kąpiącą się w wodzie ze swoim opiekunem, czarną labradorką. Matko jak on do niej chciał podejść! Jak popiskiwał! Był przyjacielsko nastawiony, ale ja pierwszy raz z nim byłam na spacerze no i pierwszy raz go na oczy widziałam, więc stwierdziłam, że bezpieczniej będzie jak zachowamy dystans. Potem spotkaliśmy jeszcze 2 inne psiaki na plaży i Burton znowu popiskiwał i chyba chciał się bawić. Powiedziałam mu, że nie tym razem, bo sama się boję no i przecież musimy uważać na jego gojącą się na grzbiecie ranę. Burton jest wyrozumiały i zgodził się na taki układ. Później przyszedł czas na brodzenie w wodzie, picie wody no i na zachwyty plażowiczów nad Burtonem. Jaki fajny pies! Mogę pogłaskać? Proszę Pani, a czy można go pogłaskać? Słyszałam co i rusz. Ludzie opowiadali nam historie swoich psów adoptowanych ze schronisk i życzyli Burtonowi wszystkiego, co najlepsze.

Pod koniec naszego dnia na plaży, moja córka Marysia poprosiła mnie o możliwość pospacerowania z Burtonem na smyczy. Oddałam jej smycz nad wszystkim czuwając. Moje dziecko ma 5 lat. Burton był bardzo delikatny i mega przyjacielski wobec mojej kruszyny. Mania dawała mu smaczki i zachęcała do spacerowania – wyglądali razem cudownie. Wyobraziłam sobie właśnie taki dom dla Burtona – rodzina, która zabiera go na różne wyjazdy, dzieci kochające i szanujące swojego psiaka… To jest wspaniały pies. Być może miał kiedyś rodzinę. Mam nadzieję, że będzie ją miał ponownie – w końcu cały dzień węszyliśmy za miłością…❤️❤️❤️

pozdrawiam serdecznie,

Joanna Rułan

Ogłoszenie grzecznościowe.

Burton do adopcji Burton do adopcji Burton do adopcji Burton do adopcji Burton do adopcjiBurton do adopcji Burton do adopcji Burton do adopcji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *