Bardzo pilnie potrzebujemy domu tymczasowego dla czekoladowego labradora – nieaktualne

Brownie, labrador do adopcji

Wyadoptowany. Samotny, pogryziony Brownie czeka na swoją szansę …

Nigdy nie dałeś mi zbyt wiele ciepła ani miłości, mój właścicielu. Nigdy nie zaprosiłeś do domu, ani nie pozwoliłeś lec u Twoich stóp i cieszyć się Twą bliskością. Karmiłeś mnie ledwie odpadkami ze swego stołu, ale mimo to kochałem Cię bardzo i poszedłbym za Tobą wszędzie. Tego dnia, gdy wyszedłeś z domu patrzyłem tęsknie jak się oddalasz i gdy tylko dostrzegłem niedomkniętą furtkę bez zastanowienia ruszyłem za Tobą. Nie zauważyłeś mnie, podbiegłeś do odjeżdżającego autobusu, a ja zostałem na przystanku. Gdybyś wychodził ze mną na spacery, gdybyś dał mi szansę poznać okolicę, pewnie bez większego trudu wróciłbym do swojego kojca. Niestety zabłądziłem, nie umiałem odnaleźć drogi powrotnej. Snułem się po okolicy, spałem w lesie okryty liśćmi, bo noce były wyjątkowo mroźne. I czekałem. Czekałem, że zaczniesz mnie szukać. Byłem coraz bardziej głodny i zrezygnowany, dlatego coraz odważniej zbliżałem się do gospodarstw mieszkańców. Ale nikt nie chciał mi pomóc, a broniące posesji psy warczały groźnie. Byłem coraz bardziej słaby, dlatego nie zdołałem uciec przed jednym z nich. Na szczęście złapał mnie tylko za nogę. Bolało, nie mogłem chodzić, ani spać z bólu. Do tego doszedł głód i coraz większy strach przed jutrem. Dlatego, gdy pewne dwie kobiety otworzyły przede mną drzwi swego auta i zaprosiły do środka, nie opierałem się. Później dały mi jedzenie i zaprowadziły do budy. Nazwały mnie Brownie.

 Dziś chwilowo mieszkam u jednej dobrej Pani, która opiekuje się mną na czas zagojenia się rany na mojej nodze. Niestety, rezydentka bardzo mnie nie lubi, a ponieważ jest wielkim psem, nasza Opiekunka musi mnie zamykać w drugim pokoju. Wtedy moja psia niekoleżanka jeszcze bardziej się denerwuje. Pani nie może pracować, ani wyjść z domu. Dlatego NA JUŻ SZUKAM DOMU. Takiego na chwilę, dopóki nie znajdzie się ktoś, kto zaoferuje mi dom taki na zawsze.

Brownie czeka na swoją szansę. Jest pełen obaw, co przyniesie mu każdy następny dzień. Mimo to jednak jest pogodnym i mocno spragnionym człowieka psem. Nigdy nie mieszkał w domu, ale nie ma problemu z utrzymaniem czystości, swoje potrzeby ładnie sygnalizuje. Nie zna jedynie schodów, ale dzielnie uczy się z nich korzystać. Jest przemiłym, grzecznym i wpatrzonym w opiekuna psem. Nie przejawia żadnej agresji ani w stosunku do zwierząt ani ludzi. Najbardziej lubi mężczyzn.

Wiek Brownie został oszacowany na mniej więcej osiem lat, choć nie jest to pewne. Po zachowaniu można byłoby uznać go za młodziaka 😉. Również stan uzębienia nie pozwala ustalić dokładnie jego wieku. Starte zęby świadczą raczej o marnym karmieniu labka, aniżeli o jego zaawansowanym wieku.

Rana na tylnej łapce rzeczywiście przypomina ślady ugryzienia. Niestety pies został zbyt późno znaleziony i rana nie nadawała się już do zszycia. Wobec tego została oczyszczona, zdezynfekowania, Brownie dostał antybiotyk (przyjmuje je nadal, tyle że do pyszczka) oraz zastrzyk przeciwbólowy. Dziś Brownie wyszedł z wizyty u weterynarza z dobrą wiadomością – jest zdrowym psem, a rana szybko się goi.

Najbardziej przykre jest to, że labek zdążył już zadomowić się u tymczasowej Opiekunki, zaznać domowego ciepła i bliskości troskliwego człowieka. Niestety nie może zostać tu dłużej, ponieważ rezydentka go nie akceptuje, a w związku z tym, że jest to owczarek podhalański, ryzyko mieszkania obu psów pod jednym dachem jest naprawdę ryzykowne i niezwykle stresujące dla Opiekunki. Dlatego NA CITO potrzebujemy DOMU TYMCZASOWEGO. Choćby dziś … A może ktoś zechce dać Browniemu dom stały…

Robimy wszystko, by ogłosić światu, że jest taki pies o imieniu Brownie, który pilnie szuka domu i kochającego człowieka.

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
510957071 (Bernadetta), 573981988 (Kasia),
✉ adopcje@labradory.org

Brownie, labrador do adopcjiBrownie, labrador do adopcji Brownie, labrador do adopcji

22 thoughts on “Bardzo pilnie potrzebujemy domu tymczasowego dla czekoladowego labradora – nieaktualne”

  1. @Psia Rodzinka Zastępcza czyli przystanek tymczas w dyspozycji.
    Na stanie 2 rezydentów pozytywnie nastrojonych.

  2. Labladory są stworzone do bycia z dziećmi, są świetnymi opiekunami, mają to w genach,więc proszę się nie obawiac napewno by się zaklimatyzował w rodzinie z dziecmi . Wiadomo początki trzeba uważać ,obserwować ale jestem pewna że po paru dniach już by kładł głowę u dziecka na kolanach:) proszę dac mu szansę,dziękuję ❤

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.