Bary – misiu do kochania – nieaktualne

Bary, labrador do adopcji

Wyadoptowany. Schronisko w Krakowie, kto pokocha staruszka?

Uaktualnienie:

Bary PILNIE SZUKA DOMU ! Nasz słodki Baruś został adoptowany a po dwóch dniach zwrócony do schroniska. Powodem są ataki padaczki które ujawniły się ostatnio. Nie trzeba mówić jak czuje się pies będący w schronisku na dodatek z atakami padaczki. Chłopak jest w trakcie diagnozy . Błagamy o dom na CITO ! Bary jest łagodnym misiem do kochania, który na prawdę potrzebuje spokojnego kąta. Przebywa w Krakowie i ma 13 lat

Czas na przedstawienie  szpitalniaka – labradora BAREGO. To duży psiak z nadwagą, który przypomina niedźwiadka polarnego. Ma 13 lat i został oddany przez swoich opiekunów na stare lata… Od pierwszego spotkania nie sposób się w nim nie zakochać i nie zacząć rozdawać głasków. Bary to psiak ze wspaniałym charakterem, spokojny, uległy i zrównoważony. Lubiący kontakt z człowiekiem. Zachowuje się zawsze jak na dobrze wychowanego seniora przystało. Dużą przyjemność sprawia mu głaskanie i uwaga opiekuna a do szczęścia brakuje swojego kąta i Rodziny. Szybko nawiązuje kontakt z nowymi ludźmi, jest dobrze zsocjalizowany i nie wykazuje problemów behawioralnych. JEDNYM SŁOWEM IDEAŁ DO WZIĘCIA

Najważniejsze informację o naszym misiu:

  • Dogaduje się z innymi psami więc po wcześniejszym zapoznaniu mógłby zamieszkać z psim rezydentem.
  • Ładnie chodzi na smyczy a wolne spacery z Barym to czysta przyjemność.
  • Pomimo swoich 13 lat jest zdrowym seniorem ??
  • Bary musi zrzucić kilka kg – ma dość sporą nadwagę , która utrudnia mu właściwe poruszanie się. Odpowiednia dieta i powolne spacery pomogą mu odzyskać formę.
  • Szukamy domu bez schodów / mieszkania z windą

BARY P 24/07/21
PRZYBLIŻONA DATA URODZENIA: 2008
WIELKOŚĆ: DUŻY
KASTRACJA: OCZEKUJE
W SCHRONISKU OD: LIPIEC 2021

Kontakt to wolontariusza: 503 081 921

Żródło: Facebook

Ogłoszenie grzecznościowe.

Bary, labrador do adopcji Bary, labrador do adopcji Bary, labrador do adopcji

6 thoughts on “Bary – misiu do kochania – nieaktualne”

  1. Z doświadczenia ze swoim labkiem wiem, ze po kastracji ataki padaczki ustały. Moj piesek pierwszy atak miał tuż przed ukończeniem 2 roku. To był szok, wiec w pewnym sensie rozumiem „nowych właścicieli” , widok jest okrutny i ta początkowa bezradność…. chociaż decyzji nie pochwalam. Każdy chce zdrowego i grzecznego pieska…. Moj piesek miał robiony rezonans i pobranie pmr – czysto. Padaczka idiopatyczna. W sumie 5 ataków. Od 16 miesięcy na szczęście już bez ataku. Bary potrzebuje świadomego choroby właściciela. To nic strasznego, trzeba tylko być przygotowanym i kochać kochać kochać 🙂 Jest wspaniały i kochany, poczciwy pyszczek wzrusza serce. Ufam, ze znajdzie dobry kochający dom na resztę życia.

  2. Przez ponad 11 lat był ze mną basset z padaczka. Przygarnelam go gdy mial 1,5 roku. Już niebawem dostał ataku – podejrzewam że dlatego był do oddania. Kochane mądre wspaniałe zwierzę. Ataki miewal rzadko dostawal leki. Odszedł sam. Padaczka u psa to nic strasznego. – oczywiście jesli sie go kocha…

  3. Wyprowadzam Barusia na spacerki i mogę tylko powiedzieć, że to kochany piesek. Spacer z nim to czysta przyjemność, piesek jest delikatny, czuły, widać iż sprawia mu przyjemność kontakt z człowiekiem. Mam nadzieję, że znajdzie wspaniały domek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.