Labradory listy piszą. Teraz kolej na Balou ? – nieaktualne

Balou, labrador do adopcji

Wyadoptowany. Prawie jak gwiazdor filmowy, tylko … przystojniejszy.

Dotarła do mnie ostatnio wieść, że Labradory listy piszą. Myślę sobie: „a co ja gorszy jestem?” I tak oto, gdy Ciocia zajęta była innymi swoimi podopiecznymi, ja dorwałem się do komputera. A oto efekty mojej ciężkiej pracy.

Ujmę to krótko i zwięźle: SZUKAM DOMU. Jestem labradorem, czarnym, rosłym (Ciocia mówi, że dostojnym, … a może chciała powiedzieć – przystojnym?). No dobra, trochę starym. Oj, przepraszam pomyłka – w kwiecie wieku. No co? Sam nie raz słyszałem, jak kobitki (te dwunożne) mówiły, że jakiś Al Pacino czy inny Clooney albo Banderas, im starszy tym przystojniejszy. W moim przypadku ta zasada sprawdza się w stu procentach, a gdy się nad tym głębiej zastanowić, to okazuje się, że mam z nimi o wiele więcej wspólnych cech. I choć nie chcę być nieskromny, jednak, żeby być uczciwym muszę to powiedzieć – na ich tle wypadam lepiej. Po pierwsze wszyscy jesteśmy brunetami. To znaczy – ja nadal jestem, tylko broda mi posiwiała. A oni? Gołąbki …

Jak już wspomniałem, jestem przystojny, ostatnio zgubiłem nawet kilka zbędnych kilogramów i ważę teraz 35 kg! Dzięki temu moja kondycha się ździebko poprawiła. A żeby być bardziej fit i na topie, Ciocia serwuje mi karmę light. No widzicie, nawet angielskiego trochę znam! Uwielbiam też kąpiele w basenie, co oczywiście pozytywnie wpływa na rozrost mojego sześciopaku. A że nic nie motywuje do uprawiania sportu bardziej niż kumple, zaprzyjaźniłem się z pewnym owczarkiem niemieckim i lansujemy się razem. Tak na marginesie – on też szuka domu.

No dobra nie będę czarować, mam już swoje lata (ale ci Wasi idole też!) i szybko dostaję zadyszki, dlatego preferuję leżenie na trawce i dom bez schodów, ale czy Wy myślicie, że i te Wasze bożyszcza nie będą kiedyś o lasce pomykać? Ja przynajmniej mimo dolegliwości nie narzekam. Poza tym zażywam leki, bo o ile pamiętacie, stwierdzono u mnie przewężenie dróg oddechowych. Dzięki nim czuję się jak młody bóg (no dobra, półbóg). A to oznacza, że zawsze chętnie poleżę na pleckach i pozwolę się głaskać po brzusiu. Ciocia to lubi, więc co jej będę żałował! Zawsze może zamknąć oczy i wyobrażać sobie, że to Banderas. Poza tym każda gwiazda filmowa ma swojego masażystę. Ja póki co muszę się Ciocią dzielić z innymi potrzebującymi, ale właśnie między innymi z tego powodu szukam domu – chcę mieć masażystę na wyłączność, ewentualnie na dwóch ?. W dodatku w moim wieku masaże są wskazane. Zwłaszcza te rozgrzewające. Dlatego już możesz mi rezerwować miejscóweczkę w swoim łóżku.

Niestety, jak każdy ludź czy zwierz, mam swoje słabe strony. Chodzi o załatwianie się. Otóż robię „to”, a w zasadzie „ją”, w ruchu, czyli idąc. I muszę też szczerze przyznać, że sporadycznie, ale jednak zdarza się, że nie wytrzymam i załatwię się w domu. Jestem z Wami szczery, bo nie chcę, by znów ktoś mnie wyrzucił, ponieważ mam jakieś wady. A mam ☹. Nie mogę też zostać wykastrowany. Kaszel, który jeszcze do niedawna tak bardzo mnie męczył, osłabił moje serduszko i teraz mogłoby nie wytrzymać narkozy. Ale nie przejmujcie się. Nie w głowie mi już „te rzeczy”.

Jak więc widzicie, jestem co nieco wymagający, ale z drugiej strony co to za gwiazdor bez wymagań, a po drugie, w zamian za poświęcony mi czas i uwagę i tę odrobinę miłości, na którą przede wszystkim liczę, oddam całego siebie. To nie będzie żaden przelotny romans, ale swojego opiekuna będę kochał tak, jak tylko stary labrador potrafi – bezgranicznie, bez pamięci, na zawsze.

Oprac. Renata Kamińska

Poprzednie wpisy:
BALOU – pokocha człowieka miłością doskonałą ❤
BALOU – labrador stworzony do kochania
BALOU – piękny, czarny labrador dołączył właśnie do orgowskiej gromadki potrzebusiów (+film)

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta), 607991873 (Grażyna),
✉ adopcje@labradory.org

Balou, labrador do adopcji Balou, labrador do adopcjiBalou, labrador do adopcjiBalou, labrador do adopcji Balou, labrador do adopcji Balou, labrador do adopcji Balou, labrador do adopcji

4 thoughts on “Labradory listy piszą. Teraz kolej na Balou ? – nieaktualne”

  1. Cześć. Cudowny list. Osoba, która go pisała tak przekazała treść/historię , że mam świeczki w oczach.
    Labradory to cudowne psy, jestem szczęśliwym posiadaczem jednego z nich.
    Mam szczerą nadzieje że ten znajdzie swój dom i kochających go człowieków.
    Pozdrawiam

    1. Ja też popłakałam się, ale ze szczęścia .Zostałam właśnie od wczoraj posiadaczką cudownego czarnuszka BALOU i domu o którym marzył , w którym dożyje cudownego wieku. Jest wspaniały , zbadał cały ogród ,dom i zaakceptował w wiadomych sposób.jest teraz prawowitym gospodarzem ,właścicielem (na razie bez notariusza) tego wszystkiego wraz z moim staruszkiem czekoladowym KALI 15,5 r. wymył cały pyszczek Kalusia, przyniósł piłeczkę itd. Wszystko w idealnym porządku , apetycik dopisuje wczoraj o 20,00 padł ze zmęczenia i emocji i tak do rana.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.