Wieści od Axela

Jak przyjemnie wygrzewać się na słoneczku :).

Dzień dobry

Bardzo długo się nie odzywałam, ale mieliśmy zwariowane ostatnie miesiące… jak z resztą wszyscy naznaczone pandemią, nauką zdalną i różnymi ograniczeniami.

Na szczęście zdrowie nam dopisuje i Axelowi też. Po początkowych problemach z zaleczeniem rany przy uchu i późniejszym zapaleniu ucha to większych problemów zdrowotnych nie było. Niemniej dołączając do tego jeszcze odrobaczenie i zwalczenie pasożyta Giardii, dopiero w połowie grudnia zdecydowaliśmy się na kastrację. Axel bardzo dobrze zniósł zabieg.

Świetnie dogaduje się z kotami… tak kotami bo jakieś 3 tygodnie po tym jak przyjęliśmy do siebie Axela u sąsiadki na budowie ktoś podrzucił kociaki i na spacerze Axel zwąchał jednego płaczącego zziębniętego koteczka. Jak widać na zdjęciach przepadają za sobą. Razem wychodzą na ogród i kot chyba myśli trochę, że jest psem 😉

Poprzedni wpis:
Axel – 2,5 letni pięknie wypieczony biszkopcik szuka aktywnego domu i ciepła zwierzolubnych serc – nieaktualne

One thought on “Wieści od Axela”

  1. Witam. Jestem zaintereesowana adopcja Axela. Mialam juz 3 pieski kundelek, doberman i owczarek. Oczywiscie jeden po drugim byl…..Pieski umarly. Chcemy tym razem pieska ale z adopcji. Coz moge wiecej napisac? Psu dac mozemy najwoecej milosci ile tylko mozemy. Bede wdzieczna za kazda odpowiedz….pozdrawoam.Beata

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.