List od labradorki Amber do przyszłego opiekuna ❤ – nieaktualne

Amber, labradorka do adopcji

Wyadoptowana.

„Pragnę tylko jednego – szansy, by pokazać Ci, jak bardzo będę Cię kochać, mój Człowieku”

Cześć, to ja Amber, ale wszyscy wiedzą, bo trochę się tu o mnie mówi. Moja tymczasowa opiekunka, Pani Basia i dobrzy ludzie z labradory.org szukają dla mnie domu, ale to też wiecie. Nie wiem natomiast, czy wiecie, że to ma być dom najlepszy na świecie. Tak mówią ? Nie wiem, czy taki istnieje, ale może pomogę w poszukiwaniach i opowiem coś więcej o sobie. …

Hmmm, no i mam problem, bo … ja za wiele nie pamiętam. Zapomniałam, mam przecież już swoje lata (mówią, że około 10-u). A może chciałam zapomnieć. Taaak, życie mnie nie rozpieszczało. Dzieciństwa nie pamiętam. Może nawet go nie miałam. Za to szybko stałam się mamą. Pamiętam swoje pierwsze dzieci. Pamiętam, jaka byłam z nich dumna. Niestety nie dane mi było długo się nimi cieszyć. Zostały mi brutalnie zabrane. Ot tak, po prostu. Jedno po drugim. Nie zdążyłam nawet zareagować, zaprotestować. Mogłam tylko w skrytości płakać. Wkrótce znów zostałam mamą. I zaraz potem znów i znów … Przestałam liczyć dni. Przestałam liczyć własne dzieci. Żyłam od ciąży do ciąży. Od uderzenia do uderzenia. Do tej pory boję się, gdy ktoś szybko machnie nade mną ręką. Żyłam w lęku, bólu i brudzie. I choć teraz sama z siebie się śmieję, to jednak przez te wszystkie lata na swój psi sposób byłam przywiązana do właściciela, choć nie była to miłość. Ale nie oznacza to, że nie wiem, co znaczy kochać. Moją tymczasową Panią kocham. Marzę jednak o tym, by móc tym uczuciem obdarzyć kogoś na zawsze. Wiem, że nie potrwa to długo. Mam już przecież 10 lat, ale czy stary, chory i zniszczony pies nie potrafi i nie może kochać? Potrafi i pragnie tego najbardziej na świecie. Potrzebuje tylko szansy, aby mógł to pokazać. A zatem, adoptuj mnie.

Pani Basia śmieje się, że choć jestem u niej tak krótko, to bardziej cieszę się z obcowania z nią niż jej własny pies, Luna. Ach, Luna, fajna jest. Zresztą każdy futrzak jest fajny, więc nawet jeśli już masz jakiegoś w swoim domu, adoptuj mnie. Jestem łagodna i spokojna, więc nawet jeśli masz malutkie dzieci, adoptuj mnie. Lubię spacerować, ale równie bardzo leniuchować, więc jeśli Ty też masz już swoje lata i niekoniecznie uśmiecha Ci się biegać ze mną po lesie, adoptuj mnie. Razem pójdziemy na krótki spacerek, a potem hyc do łóżeczka. Jesteś samotny i nie masz do kogo się przytulić? Nie masz kogo pomiziać? Ja nie odmówię. Ba, delikatnie o sobie przypomnę. Ty jesteś singlem, ja jestem singlem, pasujemy do siebie jak ulał? Nie jestem wybredna, a ostatnio nawet coraz bardziej przekonuję się do psiego jedzenia. Jeśli więc jesteś leniuszkiem w kuchni i nie lubisz pichcić, adoptuj mnie. Sucha karma i mięsko z puszki w zupełności mi wystarczą. Oczywiście smakołykami nie pogardzę, ale zakładam, że Ty też. Masz dom świeżo po remoncie? Spoko, „Starych nie ma, chata wolna, oj będzie bal” to już nie moja bajka. Zdecydowanie bardzie wolę „Do południa budzikom śmierć”.

Wiecie co? Im dłużej o sobie opowiadam, tym bardziej dochodzę do wniosku, że ja rzeczywiście fajna jestem. I tak sobie myślę, i tak sobie marzę, że może już niedługo ktoś mnie zauważy i … zaprosi do swojego życia. Obiecuję, pokoloruję Ci je, mimo że nie jestem uroczym szczeniaczkiem, mimo że nie mam talii osy i nie brykam po schodach, ale „wołam windę”.

Nie wiem, kim będziesz, mój przyszły Opiekunie, ale ja już Cię kocham.

Oprac. Renata Kamińska

Poprzednie wpisy:
Piękna Amber w fotografii. Do adopcji
Trzymajmy kciuki za zdrowie naszej Amber ❤
Wieści o Amber, niesamowicie przyjaznej suni, która czeka na dom
List od Amber, wcześniej – bezimienna labradorka
Bezimienna labradorka w bardzo brzydkim stanie… trafiła pod naszą opiekę – uaktualnienie

Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.

Kontakt w sprawie adopcji:
608 391 927 (Ryszard), 573981988 (Kasia), 510957071 (Bernadetta), 503118003 (Marta), 607991873 (Grażyna),
✉ adopcje@labradory.org

Amber, labradorka do adopcji Amber, labradorka do adopcji Amber, labradorka do adopcji Amber, labradorka do adopcji Amber, labradorka do adopcji

8 thoughts on “List od labradorki Amber do przyszłego opiekuna ❤ – nieaktualne”

  1. Wzruszyłam się ogromnie śliczna sunia i kochana 🙂 i tyle miłości w niej jest niesamowite to zwierzęta 🙂 one ludzi kochają bardziej niż siebie 🙂 one uczą nas miłości …

  2. Najkochańsza w świecie…Cudowna psinka, Boże! Dlaczego takie cudowne pieski muszą takich złych rzeczy doświadczać??! To niewybaczalne! Życzę Ci Amberciu, żebyś na długie kolejne latka była przez wszystkich mocno kochana! Ja też już Cię kocham i to do końca świata i dłużej… Całuski kochana :-***** Olunia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.